czwartek , 24 Lipiec 2014
Najnowsze informacje
Home / 40 lat ZPAS / Legenda o Przygórzu…

Legenda o Przygórzu…

Przygórze (do 1945 roku Köpprich). Pięknie położona miejscowość u podnóża Gór Sowich w dolinie Piekielnicy. I ma też swoją legendę.

A więc jest głębokie średniowiecze. Na szczycie Garncarza stoi zamek Quingenburg. Jest to najprawdopodobniej jedna ze strażnic germańskiego „świetlistego szlaku”. Prawowici właściciele opuszczają zamek na przełomie XIV i XV wieku, a nieco zrujnowaną już budowlę przywłaszczają sobie rycerze rozbójnicy, nękający okoliczną ludność.
I jak to zwykle bywa – rozbójnicy są tajemniczy i przystojni, a w pobliskiej woliborskiej karczmie są tańce, na które często przychodzi piękna dziewczyna z młyna. Kinga (bo ponoć tak miała na imię) jest nie tylko piękna, ale spostrzegawcza i mądra. W dobrze ubranych, pojawiających się znikąd i tak samo znikających po zabawie rycerzach, podejrzewa rabusiów. Swoimi podejrzeniami dzieli się z młynarzem, a ten z kolei uznając je za bardzo prawdopodobne, wraz z mieszkańcami knuje plan dotarcia do gniazda rozbójników – oczywiście z – jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli – Kingą w roli głównej. Dziewczyna udając, że przyjmuje zaloty i propozycje rycerzy, idzie się z nimi do ich siedziby… prowadząc za sobą uzbrojonych wieśniaków. Na umówiony znak zbrojni chłopi wdzierają się do podniszczonej warowni i rozprawiają się z rabusiami. Zbójeckie gniazdo zniszczono prawie do gruntu. W zapale unicestwiania rozbójników i ich siedziby, nikt nie pomyślał, że tacy właściciele na pewno pozostawili po sobie skarby i nawet ich wtedy nie szukano.
Dwa wieki później (a więc pod koniec wieku XVII) żyjąca w Przygórzu wróżka rozpowiadała, że taki skarb istnieje nadal i można go odnaleźć, choć oczywiście nie każdy może to zrobić.
Koniec wieku XIX przyniósł kolejną opowieść – powiązaną z nazwą wsi. Otóż nazwę Köpprich zaczęto przypisywać nazwisku Kopernika, którego korzenie jakoby sięgały właśnie Przygórza. Nawet gospoda nosiła nazwę Zum Kopernikus….. (Pod Kopernikiem).
(Tak na marginesie: nazwa miejscowości – ta niemiecka – Köpprich, pochodzi najprawdopodobniej od słowa Kupfer, czyli miedź, takie złoża bowiem przez pewien czas były eksploatowane. Osobiście uważam, że obecna nazwa Przygórze, jak najbardziej „pasuje” do miejscowości przytulonej do gór.)
„Sprawa z Kopernikiem” ucichła dość szybko, ale pozostawiony przed wiekami skarb przecież istnieje. I wcale nie trzeba go wykopywać. Bo skarbem jest to, że ludzie mogą tu spokojnie żyć i pracować.

Już w XVII wieku istniała tu huta szkła (założył ją ówczesny właściciel tej ziemi Morghante), później wydobywano tu rudy miedzi i żelaza, a w 1793 roku (wtedy już właścicielami byli Stillfriedowie mający swoją siedzibę w noworudzkim zamku) powstała pierwsza kopalnia węgla kamiennego. Po dawniejszych górnikach pozostała grupa zabytkowych domów tworzących zespół górniczego osiedla mieszkalnego mniej więcej z 1910 roku. Z lat trzydziestych XX stulecia pochodzi kościół Podwyższenia Krzyża Świętego , a z 1966 roku pomnik górnika, postawiony dla uczczenia 1000-lecia Państwa Polskiego. Na pomniku, w dniu Bożego Ciała w 2011 roku umieszczono tablicę pamiątkową poświęconą górnikom KWK Nowa Ruda szyb Bolesław.
Pozostałości po szybie „Bolesław” (wcześniej kopalnia Rudolph) oraz po hucie „Barbara” i oddziale Państwowej Fabryki Wagonów w Świdnicy, to spuścizna na której 16-go lutego w 1973 roku powstał Zakład Produkcji Automatyki Sieciowej. Pierwotnie jako Zakład Doświadczalny wrocławskiego IASE, potem jako Oddział Terenowy Zakładu Produkcji Urządzeń Automatyki we Wrocławiu ( Zakład Elementów Automatyki), by w roku 1980 stać się samodzielnym Zakładem Produkcji Automatyki Sieciowej w Przygórzu, a następnie w 1991 roku spółką akcyjną, Zakładem Produkcji Automatyki Sieciowej S.A., zaczątkiem i podstawą funkcjonującego obecnie przedsiębiorstwa wielozakładowego ZPAS GROUP.
ZPAS GROUP jest w chwili obecnej największym zakładem pracy na terenie Ziemi Noworudzko-Radkowskiej.
Zabytkowe obiekty przejęte po poprzednich zakładach pracy zostały pieczołowicie odnowione i szczycimy się tym, że pracujemy w budynkach wpisanych do rejestru zabytków budownictwa przemysłowego (Narodowy Instytut Dziedzictwa) w komfortowych, można powiedzieć, warunkach. Na przestrzeni lat Zakład się rozbudowywał; w Przygórzu powstały nowe hale, do starszych budynków przylgnęły nowe „dobudówki”, dawny biurowiec w formie wiejskiego dworku (co z sentymentem wspominają starsi pracownicy) ostatnio nabrał bardzo nowoczesnych kształtów. W niedalekim Drogosławiu powstał na wskroś nowoczesny zakład – ZPAS-NET (firma córka), a w Słupcu równie nowoczesna „kontenerowa”, dodatkowa hala produkcyjna. Wszystkie zakłady zostały też wyposażone w nowoczesny park maszynowy. Ale główną siedzibą obecnie funkcjonującego przedsiębiorstwa ZPAS GROUP jest macierzyste Przygórze, które (zwłaszcza w lecie, kiedy wokół jest mnóstwo zieleni, a klomby są kolorowe od kwiatów) wygląda jak uzdrowisko – tak bowiem określił Zakład jeden z odwiedzających nas klientów. Na koniec 2012 roku w przedsiębiorstwie pracuje ponad 500 osób, dla których w pewnym sensie jest to nobilitacja.
Może więc po dziś dzień strzegą swego skarbu zaklęci w głazy przez wieki historii rycerze rozbójnicy, aby na zawsze pozostał na tej ziemi….?

Anna Szczepan
(na podstawie kronik J.Wittiga oraz opracowań M.Staffy)