Home / 40 lat ZPAS / Legenda o Przygórzu…

Legenda o Przygórzu…

Przygórze (do 1945 roku Köpprich). Pięknie położona miejscowość u podnóża Gór Sowich w dolinie Piekielnicy. I ma też swoją legendę.

A więc jest głębokie średniowiecze. Na szczycie Garncarza stoi zamek Quingenburg. Jest to najprawdopodobniej jedna ze strażnic germańskiego „świetlistego szlaku”. Prawowici właściciele opuszczają zamek na przełomie XIV i XV wieku, a nieco zrujnowaną już budowlę przywłaszczają sobie rycerze rozbójnicy, nękający okoliczną ludność.
I jak to zwykle bywa – rozbójnicy są tajemniczy i przystojni, a w pobliskiej woliborskiej karczmie są tańce, na które często przychodzi piękna dziewczyna z młyna. Kinga (bo ponoć tak miała na imię) jest nie tylko piękna, ale spostrzegawcza i mądra. W dobrze ubranych, pojawiających się znikąd i tak samo znikających po zabawie rycerzach, podejrzewa rabusiów. Swoimi podejrzeniami dzieli się z młynarzem, a ten z kolei uznając je za bardzo prawdopodobne, wraz z mieszkańcami knuje plan dotarcia do gniazda rozbójników – oczywiście z – jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli – Kingą w roli głównej. Dziewczyna udając, że przyjmuje zaloty i propozycje rycerzy, idzie się z nimi do ich siedziby… prowadząc za sobą uzbrojonych wieśniaków. Na umówiony znak zbrojni chłopi wdzierają się do podniszczonej warowni i rozprawiają się z rabusiami. Zbójeckie gniazdo zniszczono prawie do gruntu. W zapale unicestwiania rozbójników i ich siedziby, nikt nie pomyślał, że tacy właściciele na pewno pozostawili po sobie skarby i nawet ich wtedy nie szukano.
Dwa wieki później (a więc pod koniec wieku XVII) żyjąca w Przygórzu wróżka rozpowiadała, że taki skarb istnieje nadal i można go odnaleźć, choć oczywiście nie każdy może to zrobić.
Koniec wieku XIX przyniósł kolejną opowieść – powiązaną z nazwą wsi. Otóż nazwę Köpprich zaczęto przypisywać nazwisku Kopernika, którego korzenie jakoby sięgały właśnie Przygórza. Nawet gospoda nosiła nazwę Zum Kopernikus….. (Pod Kopernikiem).
(Tak na marginesie: nazwa miejscowości – ta niemiecka – Köpprich, pochodzi najprawdopodobniej od słowa Kupfer, czyli miedź, takie złoża bowiem przez pewien czas były eksploatowane. Osobiście uważam, że obecna nazwa Przygórze, jak najbardziej „pasuje” do miejscowości przytulonej do gór.)
„Sprawa z Kopernikiem” ucichła dość szybko, ale pozostawiony przed wiekami skarb przecież istnieje. I wcale nie trzeba go wykopywać. Bo skarbem jest to, że ludzie mogą tu spokojnie żyć i pracować.

Już w XVII wieku istniała tu huta szkła (założył ją ówczesny właściciel tej ziemi Morghante), później wydobywano tu rudy miedzi i żelaza, a w 1793 roku (wtedy już właścicielami byli Stillfriedowie mający swoją siedzibę w noworudzkim zamku) powstała pierwsza kopalnia węgla kamiennego. Po dawniejszych górnikach pozostała grupa zabytkowych domów tworzących zespół górniczego osiedla mieszkalnego mniej więcej z 1910 roku. Z lat trzydziestych XX stulecia pochodzi kościół Podwyższenia Krzyża Świętego , a z 1966 roku pomnik górnika, postawiony dla uczczenia 1000-lecia Państwa Polskiego. Na pomniku, w dniu Bożego Ciała w 2011 roku umieszczono tablicę pamiątkową poświęconą górnikom KWK Nowa Ruda szyb Bolesław.
Pozostałości po szybie „Bolesław” (wcześniej kopalnia Rudolph) oraz po hucie „Barbara” i oddziale Państwowej Fabryki Wagonów w Świdnicy, to spuścizna na której 16-go lutego w 1973 roku powstał Zakład Produkcji Automatyki Sieciowej. Pierwotnie jako Zakład Doświadczalny wrocławskiego IASE, potem jako Oddział Terenowy Zakładu Produkcji Urządzeń Automatyki we Wrocławiu ( Zakład Elementów Automatyki), by w roku 1980 stać się samodzielnym Zakładem Produkcji Automatyki Sieciowej w Przygórzu, a następnie w 1991 roku spółką akcyjną, Zakładem Produkcji Automatyki Sieciowej S.A., zaczątkiem i podstawą funkcjonującego obecnie przedsiębiorstwa wielozakładowego ZPAS GROUP.
ZPAS GROUP jest w chwili obecnej największym zakładem pracy na terenie Ziemi Noworudzko-Radkowskiej.
Zabytkowe obiekty przejęte po poprzednich zakładach pracy zostały pieczołowicie odnowione i szczycimy się tym, że pracujemy w budynkach wpisanych do rejestru zabytków budownictwa przemysłowego (Narodowy Instytut Dziedzictwa) w komfortowych, można powiedzieć, warunkach. Na przestrzeni lat Zakład się rozbudowywał; w Przygórzu powstały nowe hale, do starszych budynków przylgnęły nowe „dobudówki”, dawny biurowiec w formie wiejskiego dworku (co z sentymentem wspominają starsi pracownicy) ostatnio nabrał bardzo nowoczesnych kształtów. W niedalekim Drogosławiu powstał na wskroś nowoczesny zakład – ZPAS-NET (firma córka), a w Słupcu równie nowoczesna „kontenerowa”, dodatkowa hala produkcyjna. Wszystkie zakłady zostały też wyposażone w nowoczesny park maszynowy. Ale główną siedzibą obecnie funkcjonującego przedsiębiorstwa ZPAS GROUP jest macierzyste Przygórze, które (zwłaszcza w lecie, kiedy wokół jest mnóstwo zieleni, a klomby są kolorowe od kwiatów) wygląda jak uzdrowisko – tak bowiem określił Zakład jeden z odwiedzających nas klientów. Na koniec 2012 roku w przedsiębiorstwie pracuje ponad 500 osób, dla których w pewnym sensie jest to nobilitacja.
Może więc po dziś dzień strzegą swego skarbu zaklęci w głazy przez wieki historii rycerze rozbójnicy, aby na zawsze pozostał na tej ziemi….?

Anna Szczepan
(na podstawie kronik J.Wittiga oraz opracowań M.Staffy)

Sprawdź

Złota Statuetka Lidera Polskiego Biznesu dla ZPAS S.A.

23 stycznia podczas Wielkiej Gali Business Centre Club w Teatrze Wielkim-Operze Narodowej w Warszawie 16 …